Nasz news! Zarobieni na igrzyskach, cz. 3. Ujawniamy nazwiska!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA„Rzeczpospolita” i bezkompromisowo.pl ujawniają nazwiska osób, które podpisały umowy cywilno – prawne z Komitetem Kraków 2022. Nasz portal jako pierwszy opublikował ich zakres oraz sumy na jakie opiewały. Teraz komitet zdecydował się ujawnić „Rz” także nazwiska osób, z jakimi je podpisywał. Natomiast Ministerstwo Sportu przekazało bezkompromisowo.pl rozliczenie dotacji.

Komitet to stowarzyszenie odpowiedzialne przed MKOL za koordynacje przygotowań Krakowa do igrzysk olimpijskich w 2022 roku. Został oficjalnie zarejestrowany w Krajowym Rejestrze Sądowym pod koniec października 2013 roku. Pierwsze umowy podpisano miesiąc później. Były to głównie zlecenia dla późniejszych, etatowych pracowników komitetu. Wśród nich znalazła się szefowa biura ówczesnej prezes zarządu komitetu i jednocześnie posłanki PO Jagny Marczułajtis. Jako specjalista ds. kontaktów z PKOL i MKOL, otrzymała jednorazowo prawie 8 tys. zł. Pytana telefonicznie o szczegóły tej umowy, szefowa biura posłanki odmówiła komentarza. Nie odpowiedziała również na emaile.

Współpraca ze Stowarzyszeniem Komunikacji Marketingowej (SAR)

Bardzo dużo umów podpisano w grudniu. Wiązało się to z koniecznością wydania do końca roku ministerialnej dotacji, choć i tak nie wydano wszystkiego. Komitet był zmuszony do zwrotu ponad pół miliona złotych. 

Trzon tych umów stanowią umowy podpisane z osobami współpracującymi ze Stowarzyszeniem Komunikacji Marketingowej SAR. Jest to organizacja zrzeszająca 94 firmy z branży, przedstawiciel w Polsce renomowanego konkursu międzynarodowego Cannes Lions oraz Effie Awards i Media Trendy.

– Praca nad strategią dla komitetu przebiegała na jesieni 2013 roku – potwierdza „Rz” pełnomocnik zarządu Paweł Tyszkiewicz. – Zadaniem zespołu było stworzenie tak strategii komunikacji, jak i strategii sponsorskiej, eventowej, reklamowej, oraz przygotowanie analizy i prezentacji dotyczącej tego tematu. Powołany zespół ekspertów to byli wysokiej klasy profesjonaliści, zajmujący się komunikacją, mediami, PR, eventami itp. w swojej codziennej pracy – dodaje.

Zimecka: Wtedy nas nie słuchano. Teraz mamy nadzieję na zmianę

Jak SAR ocenia realizację w praktyce przez komitet tych rozwiązań, które proponowano i doradzano?  – Zdecydowanie krytycznie – mówi bezkompromisowo.pl Anna Maria Zimecka, project director stowarzyszenia. – Zaproponowane działania zostały rozpisane na 3 okresy. Ponadto nakreślono również rozwiązania taktyczne. Zespół stale oferował swoją pomoc oraz swoje kontakty. Niestety komitet nie wdrożył żadnych z wypracowanych przez zespół propozycji. Mamy nadzieję, że teraz, po zmianie władz komitetu, wszystko pójdzie wreszcie do przodu – podkreśla.

Oprócz umów dla osób z SAR komitet również podpisywał umowy na mniejsze kwoty. Najwięcej kontrowersji wywołały zlecenia za tłumaczenie i przedstawienie graficzne powerpointowej prezentacji za które zapłacono 4,5 tys. zł.

Eksperci komitetu

W styczniu komitet podpisał umowy kwartalne z wybranymi przez siebie ekspertami, którymi zostali: Adam Łazuka – kierownik projektu (48 tys. zł.), Michał Langer – koordynator ds. transportu i operacji lotniskowych (46 tys. zł.), Marcin Płachno – koordynator ds. sportu i obiektów (10 tys.+31,5 tys. zł.), Sebastian Błażkiewicz – koordynator technologii i energetyki (48 tys. zł.), Tadeusz Zygmunt – koordynator ds. bezpieczeństwa (52 tys. zł.). W pierwszym kwartale tego roku zlecano też wykonywanie tłumaczeń, choć w biurze komitetu pracowało już dwóch tłumaczy.

W kwietniu, na fali krytyki, odeszła prezes Jagna Marczułajtis wraz z prawie całym zarządem. Razem z jej odejściem zmienił się także skład biura komitetu. Jego dotychczasowego szefa Rafała Dyląga zastąpił Marcin Kandefer, a na czele zarządu stanęła wiceprezydent Krakowa Magdalena Sroka. Do grona ekspertów dołączyły wówczas dwie osoby: Jerzy Jakobsche, ekspert ds. marketingu medialnego (6 tys. netto/msc) oraz Mateusz Zmyślony, ekspert ds. komunikacji medialnej (48 tys./kwartał). Wówczas powtórzono również umowy na następny kwartał dla ekspertów komitetu, choć sumy, na jakie opiewają są już mniejsze o ok. jedną trzecią.

Centralny Rejestr Umów (CRU)

Dwa lata temu, 8 listopada 2012, Sąd Najwyższy w Warszawie, nakazał warszawskiemu ratuszowi, ujawnienie radnemu Prawa i Sprawiedliwości Jarosławowi Krajewskiemu, wykazu umów cywilno-prawnych (tzw. CRU), wraz z imionami i nazwiskami zawierających je osób (sygn. I CSK 190/12). Był to przełom. Po tym wyroku prezydent Hanna Gronkiewicz – Waltz poleciła umieścić ten wykaz w internecie. W ślad za nią poszły inne instytucje państwowe oraz samorządowe, także Generalny Inspektor Danych Osobowych. Robią tak również stowarzyszenia i fundacje, jeśli korzystają z publicznych pieniędzy.

Kandefer: Wszystko będzie w sieci. Prosimy o więcej czasu

Pytany o to, kiedy, aktualizowany na bieżąco, rejestr umów komitetu Kraków 2022 oficjalnie znajdzie się w internecie, p.o. dyrektora biura Marcin Kandefer nie podaje konkretnej daty, zasłaniając się rozmowami z prawnikami – Chcę, aby wszystko było zgodne z literą prawa. Trwają pracę nad stworzeniem Biuletynu Informacji Publicznej na stronie www.krakow2022.org, którego elementem będzie wspomniany rejestr. Proszę mieć jednak na względzie, że jesteśmy tu od trzech tygodni i nie da się od razu nadrobić wszystkich zaległości, a także wprowadzić wszystkich nowych rozwiązań komunikacyjnych – zaznacza. P.o. szefa biura podkreśla jednocześnie, że od czasu powołania nowego zarządu, wszystkie umowy zawierają zapis umożliwiający podanie nazwisk do wiadomości publicznej.

Eksperci: Wszystko, łącznie z imionami i nazwiskami, powinno być jawne

Zapowiedź opublikowania przez komitet rejestru cieszy ekspertów, choć dziwią się wątpliwościom, czy jest to zgodne z prawem. – Coraz więcej instytucji w ostatnim czasie uznaje to za przejaw realizacji zasady jawności gospodarowania mieniem publicznym oraz – co bardzo istotne – zasady pogłębiania zaufania obywateli do administracji – mówi portalowi bezkompromisowo.pl prawnik Krzysztof Izdebski, ekspert Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska. – Szkoda jedynie, że owa zapowiedź pojawiła się tak późno, po tym jak część bulwersujących informacji na temat dysponowania pieniędzmi przez komitet trafiła do opinii publicznej. Złej atmosfery wokół działań komitetu można było uniknąć, gdyby jego gospodarka finansowa była jawna. Z jednej strony świadomość, że obywatele „patrzą na ręce” oddziałuje prewencyjnie na nieuzasadnione wydatkowanie środków publicznych, z drugiej zaś komitet może w ten sposób wytłumaczyć mieszkańcom potrzebę ponoszenia określonych kosztów. Teraz tylko pozostaje śledzić, czy rzeczywiście wykona to, co w tej materii zadeklarował.

Grażyna Kopińska, ekspert Fundacji Batorego podkreśla, że publikacja rejestru umów w internecie może mieć wyłącznie pozytywne skutki. – Komitet posługuje się pieniędzmi publicznymi: samorządów wchodzących w jego skład oraz tymi, pochodzącymi z dotacji ministerialnej, a więc wszystko, co jest związane z jego działalnością, powinno być przejrzyste. Także to z kim i jakie podpisywane są umowy – dodaje.

Już w najbliższą niedzielę mieszkańcy Krakowa wezmą udział w referendum, w którym opowiedzą się za lub przeciw Igrzyskom Olimpijskim w Krakowie. Będzie ono ważne, jeśli weźmie w nim udział 30% uprawnionych do głosowania, czyli prawie 175 tys. osób.

Izabela Kacprzak, Jan Kunert, „Rzeczpospolita”: Finansowe kulisy igrzysk

Rozliczenie dotacji Ministerstwa Sportu do ściągnięcia tutaj

Centralny Rejestr Umów Komitetu Kraków 2022 do ściągnięcia tutaj

facebooktwittermailby feather

Polska