Kancelaria prezydenta przyznaje się do błędu

13522400_1255087254526004_192699547_n.png

-„Omyłkowo użyto w piśmie określenia „prawomocnych wyroków sądowych” – czytamy w oświadczeniu, które w czwartek, późnym wieczorem, pojawiło się na stronie KPRP. Chodzi o pismo, jakie urzędnicy skierowali w czerwcu br. do jednego z obywateli proszącego o ułaskawienie. Napisali, że prawo łaski przysługuje tylko osobom po prawomocnym wyroku, choć Mariusz Kamiński w zeszłym roku otrzymał ułaskawienie nie będąc prawomocnie skazanym.

Jak piszą dalej urzędnicy „abolicję indywidualną można zastosować na każdym etapie postępowania sądowego w sprawie karnej.” Ale dodają również, że „ułaskawić można jedynie osobę skazaną prawomocnym wyrokiem karnym”, czyli tak, jak napisali pierwotnie.

Emeryt prosi o łaskę

Wczorajsze oświadczenie Kancelarii Prezydenta RP jest odpowiedzią na publikację na portalu społecznościowym pisma skierowanego przez urzędników prezydenckiej kancelarii do emeryta z Warszawy. Pan Andrzej zwrócił się do Andrzeja Dudy o prawo łaski. Ma prawie 80 lat. Jest po operacji jelita grubego. Ma worek stomijny. Uważa, że jest poszkodowany przez lekarzy, sądy i komornika. Mówi, że dług jakiego domaga się komornik jest fikcyjny i właściwie w większości spłacony.

Odpowiedź na pismo przyszła szybko. W czerwcu urzędnicy odpisali, że:

– „prawo łaski stosowane jest wyłącznie do kar i środków karnych orzeczonych w prawomocnych wyrokach sądowych (karnych).”

Sąd: prezydent nie złamał prawa

Urzędnicy kancelarii zgodnie z przepisami odpowiedzieli panu Andrzejowi, że nie można ułaskawić osoby skazanej w postępowaniu cywilnym. Natomiast stanowisko w kwestii pracomocności wydaje się być sprzeczne z wyrokiem sądu, który pod koniec marca stwierdził, że prawo łaski przysługuje niezależnie od instancji, w której sprawa się znajduje, a zatem można ułaskawić osobę nawet nieprawomocnie skazaną. Sąd badał wtedy sprawę decyzji prezydenta. – Nie mają tu zastosowania przepisy kodeksu postępowania karnego, tylko konstytucji, a ta nie przewiduje żadnego szczególnego trybu ułaskawienia. Sąd nie ma prawa dociekać przyczyn tej decyzji ani jej oceniać – stwierdziła wówczas sędzia Grażyna Puchalska.

Nieprawomocny wyrok: trzy lata więzienia

Mariusz Kamiński został przez prezydenta w szczególnym trybie ułaskawiony, gdy w połowie listopada powstawał rząd Beaty Szydło. Stało się to po wyroku, który zapadł w marcu 2015 r. Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście skazał go wówczas na trzy lata więzienia oraz zakaz zajmowania stanowisk publicznych na dziesięć lat za nadużycia prawa przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Wyrok był nieprawomocny, a sprawa wywołała bardzo duże kontrowersje, ponieważ nigdy wcześniej żaden prezydent nie ułaskawił osoby przed wydaniem prawomocnego wyroku.

Oto całość odpowiedzi jaką dostał emeryt z Warszawy, od urzędników z kancelarii prezydenta:

„Odpowiadając na Pana korespondencję z dnia 30 maja 2016 r., dotyczącą aktu łaski w sprawie dokonywanych komorniczych potrąceń z renty (emerytury) uprzejmię informuję, iż sprawa ta nie może zostać rozpatrzona w postępowaniu ułaskawieniowym, bowiem prawo łaski stosowane jest wyłącznie do kar i środków karnych orzeczonych w prawomocnych wyrokach sądowych (karnych). Nadmieniam, że instytucję ułaskawienia przewiduje Kodeks postępowania karnego z dnia 06.06.10997 r. w zakresie popełnionych przestępstw (art. 560-568) oraz Kodeks Karny skarbowy z dnia 10.09.1999 r. w zakresie popełnionych przestępstw i wykroczeń skarbowych.”

facebooktwittermailby feather
Bez kategorii