Rada Mediów Narodowych. Rada której nie ma?

Zrzut ekranu 2016-08-30 o 20.47.10

Ustawa, która ją powołała weszła w życie niemal dwa miesiące temu. Pod koniec lipca wybrano jej członków, ale do dziś nie można ani do niej trafić ani zadzwonić. Do tej pory Rada nie ma ani telefonu, ani adresu, ani strony internetowej. Nigdzie nie ma też opublikowanych warunków konkursu na szefa TVP, którego będzie wybierać, czy regulaminu jej pracy – Proszę uzbroić się w cierpliwość – uspokaja szef RMN Krzysztof Czabański. – Wszystko już dawno powinno być w internecie. Mamy XXI wiek – mówi Szymon Osowski, szef stowarzyszenia Sieć Obywatelska Watchdog Polska, zajmującego się dostępem do informacji.

Rada Mediów Narodowych ma wybierać władze TVP, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej. Teraz przygotowuje konkurs na szefa Telewizji Polskiej, ale osoba, która chciałaby zapoznać się z jego warunkami i w nim wystartować, musi polegać tylko na doniesieniach medialnych. Nigdzie nie ma oficjalnej informacji, a termin zgłoszeń mija już 15 września. Rada nie publikuje też żadnych dokumentów, nie ma swojej siedziby, numeru telefonu, ani strony internetowej. Nigdzie nie został podany oficjalnie jej skład, treść podjętych uchwał, czy protokołów z obrad. Jedynie na internetowych stronach Sejmu została zamieszczona krótka notatka, informująca o tym, czym Rada się zajmuje.

„Brak informacji”

– Taka sytuacja jest niedopuszczalna – ocenia Szymon Osowski. – Każda instytucja publiczna powinna podawać swoje dane kontaktowe. Takie są przepisy. Tymczasem o RMN nic oficjalnie nie wiemy, a zdobycie informacji wymaga wysiłku. Ekspert zwraca uwagę, że jest to szczególnie  ważne w momencie, kiedy ma zostać wybrany szef TVP. – Nie ma żadnej źródłowej informacji. Są tylko przekazy medialne – zauważa. Jego zdaniem to dyskryminuje ewentualnego kandydata.

„Brak transparentności”. „To przez sezon urlopowy”

– Jesteśmy na etapie organizacji. Odkąd jestem w tej Radzie, starałem się, żeby wszystko było jawne – mówi portalowi bezkompromisowo.pl Grzegorz Podżorny, jeden z członków RMN, reprezentujący Kukiz 15’.

Zgodnie z ustawą pracami Rady kieruje jej przewodniczący. Został nim poseł Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Czabański. W rozmowie z portalem bezkompromisowo.pl uspokaja  – Działamy dopiero od początku sierpnia. Proszę od nas nie wymagać, żeby wszystko było gotowe – mówi. – Pracownicy kancelarii sejmu, którzy nam pomagają stają na głowie, trwa procedura wynajęcia lokalu, a niektóre dokumenty Rady prawdopodobnie znajdą się na stronie sejmu. Proszę nas zrozumieć. Właśnie się kończy sezon urlopowy – wyjaśnia.

Te argumenty nie przekonują jednak szefa Sieci Obywatelskiej Watchodog Polska. – Czy jak powiem, że przez wakacje nie będę płacić podatków, to będzie ok? – pyta retorycznie. – Żyjemy w XXI wieku. Wszystko powinno być w sieci – dodaje. Krzysztof Czabański nie wie, kiedy powstanie strona  – Musimy postępować zgodnie z procedurą. Trzeba ustalić, czy będzie konieczny przetarg – mówi.

Jutro w prasie głoszenie o konkursie

Szef RMN zapowiada, że jutro w ogólnopolskich dziennikach zostanie opublikowana szczegółowa informacja o konkursie na szefa TVP. – Tam będą wszystkie szczegóły, warunki, wymagane kwalifikacje kandydatów i adres na który trzeba będzie wysłać swoje zgłoszenie – mówi.

Kłopoty z własnym regulaminem

Zgodnie z ustawą obsługę kancelaryjno – organizacyjną zapewnia kancelaria sejmu. W jej pomieszczeniach, w sierpniu członkowie RMN spotkali się kilka razy, ale dopiero na ostatnim posiedzeniu w poniedziałek zatwierdzili regulamin pracy Rady. Zdaniem Szymona Osowskiego kolejność powinna być odwrotna – Pierwszą rzeczą powinno być uchwalenie regulaminu – mówi. Na jakiej podstawie obradowała zatem RMN wcześniej? – Na podstawie ustawy – odpowiada jedna z pracownic kancelarii sejmu, która organizacyjnie pomaga RMN. – Ale tam jest tylko określona większość, jaka jest potrzeba do podjęcia uchwały. Cały tryb pracy jest w regulaminie, który uchwalono dopiero teraz – zauważa Osowski. –  Wcześniej Rada działała „po łebkach” – ocenia.

Grzegorz Podżorny zwraca uwagę, że w pierwotnym projekcie regulaminu nie było zapisu o jawności pracy RMN. Dopiero po jego poprawce, taki zapis się tam znalazł.

Fot. krzysztofczabanski.pl

facebooktwittermailby feather
Polska